Kumulacja 2019

W wyniku reformy edukacji od września 2017 roku rozpoczęła się likwidacja gimnazjów. Uczennice i uczniowie, którzy w roku szkolnym 2016/2017 uczęszczali do klas szóstych, w nowym roku szkolnym znaleźli się w klasach siódmych i jako pierwszy rocznik w 2019 roku ukończą ośmioletnią szkołę podstawową. W obecnych siódmych klasach uczy się młodzież urodzona w roku 2004 oraz 2005 (dzieci, które mając 6 lat w 2011 roku rozpoczęły naukę w szkole).

W roku 2019 ta grupa, licząca 372 tysiące uczennic i uczniów (dane SIO), rozpocznie naukę w szkołach ponadpodstawowych – liceach, technikach lub szkołach branżowych. W tym samym roku, w tych samych typach szkół naukę rozpocznie również 359 tysięcy uczennic i uczniów z rocznika 2003, którzy ukończą wówczas – jako ostatni rocznik – gimnazja.

Oznacza to, że do rekrutacji do szkół średnich wiosną 2019 roku przystąpi około 730 tysięcy uczennic i uczniów, czyli dwa razy więcej niż w innych latach. Za półtora roku uzyskanie miejsca w wybranej szkole średniej będzie niezwykle trudne.

Dzieci już teraz odczuwają olbrzymią presję w związku ze zmianami, które ich dotknęły. Siódmoklasistki i siódmoklasiści są nadmiernie przeciążeni obowiązkami wynikającymi ze zmian wprowadzonych przez MEN. Z kolei ostatni rocznik gimnazjalistów boryka się ze zmianami nauczycielek i nauczycieli, nauką w wygaszanych szkołach, poczuciem osamotnienia w placówkach, w których po przekształceniach w szkoły podstawowe zaczynają dominować dzieci młodsze, a potrzeby nastolatek i nastolatków spychane są na dalszy plan.

Perspektywa wyjątkowo trudnej rekrutacji do szkół średnich potęguje i tak olbrzymi stres dorastającej młodzieży, którą u progu dorosłego życia państwo potraktowało wyjątkowo niesprawiedliwie.

W wyniku działań Ministerstwa Edukacji Narodowej ta grupa będzie miała dużo mniejsze szanse na dostanie się do wybranej szkoły, niż młodzież z innych roczników. W wyniku działań władz państwowych dużej grupie dzieci utrudnia się dostęp do wybranej ścieżki edukacyjnej. Dla porównania rok wcześniej o miejsca w szkołach średnich starać się będzie 358 tysięcy uczennic i uczniów, a rok później 344 tysiące. 700 tysięcy dzieci zostanie poszkodowanych.

Problemu z miejscami w szkołach średnich w żaden sposób nie rozwiązuje rozwiąże utworzenie odrębnych klas dla dzieci z rocznika 2003 oraz tych z roczników 2004 i 2005. Odrębna ścieżka edukacyjna nie zwiększy liczby miejsc w danej szkole, sprawia wyłącznie, że młodzież po gimnazjum znajdzie się w przeznaczonych dla siebie oddziałach, a młodzież po szkole podstawowej – w odrębnych. Jednakże każda z tych grup będzie miała do dyspozycji o połowę mniej miejsc. Będzie również miała mniejszy wybór profili klas w szkołach ogólnokształcących – nie wydaje się możliwe, aby wszystkie profile w liceach były zdublowane. Nie będzie dwóch klas pierwszych matematyczno-fizycznych, dwóch humanistycznych, dwóch biologiczno-chemicznych, bo w szkoły nie dysponują taką liczbą sal i nauczycieli, żeby zapewnić wszystkie profile w równoległych klasach dla uczennic i uczniów po podstawówce i po gimnazjum.